Z planami bywa tak, że nie wszystkie udaje się zrealizować. Te zeszłoroczne zrealizowałem praktycznie w stu procentach. Nie widzę też powodu, aby było inaczej w tym roku. No chyba, że przydarzy się jakaś przykra (tfu!) kontuzja. Na chwilę obecną wszystko idzie ku dobremu.

Od listopada bardzo intensywnie pracuję nad sobą, więc problemów kondycyjnych na trasie nie powinno być w ogóle, a już na pewno nie w takim stopniu, aby w znaczący sposób wpływały na wynik. Z motocyklem też staram się utrzymywać w miarę regularny kontakt. Nie odpuszczam zaplanowanych treningów nawet podczas niesprzyjających warunków pogodowych. To mnie cieszy, chociaż więcej dałoby mi odwrócenie proporcji jeśli chodzi o treningi, bo godzin spędzonych za kierownicą motocykla nadal mi brakuje. Jeśli nie zostanę zasypany robotą i uda mi się utrzymać plan treningowy, to na starcie do pierwszych zawodów powinienem stać naprawdę dobrze przygotowany.

Sprzęt, którym jeździłem do tej pory zostanie zmieniony. W tym roku pojadę motocyklem enduro z dwusuwowym silnikiem o pojemności 300 cm3. Co to będzie, napiszę innym razem jak już będę jego właścicielem. Póki co muszę sprzedać KTMa, a jak już zdążyłem się przekonać chyba nie będzie tak łatwo. Mam nadzieję, że z końcem zimy zainteresowanie kupców maszyną wzrośnie.

Rok temu wystartowałem trochę późno z blogiem, później nadmiar obowiązków zawodowych ograniczył mój czas poświęcony stronnie, dlatego aktualizacje wpisów mocno kulały. Brakowało mi też czasu na pisanie. W tym roku na pewno będzie inaczej. Pojawią się relacje z ciekawych treningów, zawodów czy imprez tematycznych. Kanał YouTube zapełnią filmy nie tylko w stylu „helmet cam”, ale też nagrania z tego, co dzieje się w padoku, abyście mogli poczuć klimat zawodów. Już pracuję nad mediami społecznościowymi, do śledzenia których gorąco zapraszam.

Oby było co oglądać, bo jak się przekonałem, po zawodach każdy szuka namiętnie zdjęć. Postaramy się wspólnie z fotografem, abyście znaleźli wszystko w jednym miejscu. O zdjęcia zadba w tym roku znana wielu osobom z rajdowych tras Milena Mazur.

Aha, od tego powinienem zacząć w ogóle ten tekst – w tym sezonie wystartuję we wszystkich rundach Pucharu Polski Południowej w Cross Country. Planuję też zaliczyć dwie imprezy typu hard enduro – „KCH Enduro Dynamit” i legendarny już „Red Bull 111 Megawatt”. Trochę obawiam się tej ostatniej, ale w tym roku mam już więcej odwagi, żeby się na nią zapisać. I chyba będzie to swoista wisienka na torcie moich startów w 2018 roku.

Na koniec chciałem wymienić i z góry podziękować tym, którzy będą mi towarzyszyć podczas wyjazdów i w różny sposób wspierać:

Caffaro – wsparcie finansowe

Fujak Garage – przygotowanie motocykla

aktywnakazimierza.pl – media

Milena Mazur 111 – fotografia

oraz wielu osobom, które trzymają kciuki za moje starty. Tym odwiedzającym xcrider.pl również.

Dzięki raz jeszcze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *